Wróciłam

Posted in Literacko, Moje poetyckie wytwory on 22/06/2010 – 1:21 am
Post a comment

Wiersz ten powstał prawie dokładnie 5 lat temu po moim powrocie ze studiów w stolicy. Nietrudno się domyślić, że miasto to nie skradło mego serca i ogólnie dla mnie Warszawa niebardzo da się lubić.

Wróciłam do domu, po długiej tułaczce
z ciasnych klitek gdzieś daleko.
Znów u siebie mam swój kont.
Tam byłam obca, tam byłam jakby znikąd
bez wielkich nadziei i bez wielkich szans
Moja dusza popełniała ciągle ten sam błąd
nie umiała kochać tego miasta
jego murów odrapanych
jego brudnych szarych ulic
jego gmachów okazałych,
co je kiedyś na chwałę Stalinowi stawiali,
dzisiaj na chwałę mamony
nie pokochałam biegu ani tłumu i rozpychania się łokciami
cóż, wróciłam do domu
tam byłam znikąd
tutaj jestem stamtąd
tamto trochę za duże
to trochę nazbyt małe
wróciłam do domu kochani
wróciłam, po długiej walce o pozostanie sobą w Warszawie.


Tags: |
This entry was written by Magdalena Szyszka, filed under Literacko, Moje poetyckie wytwory and tagged .
Bookmark the permalink or follow any comments here with the RSS feed for this post.
Both comments and trackbacks are currently closed.