Chrzanić rozrośnięte ego
08/09/2010 – 12:06 am
Coraz częściej spotykam, a może coraz częściej po prostu zauważam ludzi o niesamowicie rozrośniętym ego. Takich, w których słowniku główne słowa to: ja i moje. Którym nie można nic powiedzieć, bo zaraz jest tragedia, ąsy dąsy i te sprawy.
