Czwarta nad ranem
23/06/2010 – 4:01 am
Siedzenie do czwartej nad ranem z całą pewnością nie jest normalne, ale muszę przyznać, że jest całkowicie w moim stylu. Ptaki już się rozśpiewały intensywnie i świta, a ja nie zmrużyłam nawet oka. Tym razem winowajcą nie jest jednak bezsenność, ale książka.
